Prawo o odbudowie zasobów przyrodniczych (znane szerzej jako Nature Restoration Law) zostało w zeszłym tygodniu przyjęte przez Parlament Europejski, mimo lobbingu niektórych środowisk politycznych oraz rolniczo-leśniczych.

Prawo o odbudowie zasobów przyrodniczych jest jednym ze sztandarowych projektów Komisji Europejskiej, mających urzeczywistniać założenia Europejskiego Zielonego Ładu. Jego głównymi celami jest obudowa ekosystemów, siedlisk i gatunków na obszarach lądowych i morskich UE, aby umożliwić długoterminową i trwałą odbudowę różnorodności biologicznej i przyczynić się do osiągnięcia celów UE w zakresie przeciwdziałania katastrofie klimatycznej. Projekt został przedstawiony także by uczynić zadość zobowiązaniom międzynarodowym UE, takim jak Porozumienie Kunming-Montreal, porównywane do Porozumienia Paryskiego.

Akt zakłada przede wszystkim wiążące cele odbudowy co najmniej 20% obszarów lądowych i morskich UE do 2030 roku, a ostatecznie wszystkich ekosystemów wymagających odbudowy do 2050 r. Tym samym, stanowi uzupełnienie celów zawartych w Europejskiej Strategii na rzecz Bioróżnorodności do 2030 r., zakładającej objęciem ochroną 30% obszarów lądowych i morskich UE do 2030, z czego 10% ochroną ścisłą. Ponadto, akt zawiera szczegółowe cele w zakresie ochrony owadów zapylających, ekosystemów leśnych i rolnych, a także miejskich, zakładając m.in. brak utraty netto zielonej przestrzeni miejskiej do 2030 r. oraz zwiększenie całkowitego obszaru pokrytego zieloną przestrzenią miejską do 2040 i 2050 r.

W celu realizacji zobowiązań, państwa członkowskie będą zobowiązane do przedkładania Komisji Europejskiej Krajowych Planów Odbudowy oraz monitorowania i raportowania swoich postępów. Na podstawie danych przedstawionych przez państwa członkowskie, Europejska Agencja Środowiska będzie sporządzać regularne raporty techniczne na temat postępów w realizacji celów, a Komisja składać Parlamentowi Europejskiemu i Radzie sprawozdania z wdrażania aktu prawnego.

Co istotne, akt został zaproponowany i przyjęty w formie rozporządzenia, co oznacza, że nie wymaga on transpozycji do krajowych systemów prawnych.

Losy aktu prawnego nie były znane praktycznie do samego końca, gdyż EPL –  największa frakcja Parlamentu Europejskiego, do której należą politycy Platformy Obywatelskiej, wyrażała swój stanowczy sprzeciw, łącząc nie pierwszy raz siły z prawicowymi ugrupowaniami, do których należy Prawo i Sprawiedliwość. Za aktem prawnym opowiedziało się nie tylko ponad 6000 naukowców, ale także ponad 100 firm takich jak Nestlé, Coca-Cola i Unilever, wskazując, że odbudowa bioróżnorodności jest nie tylko dobra dla ludzi, ale także dla biznesu. Sam Frank Elderson, przedstawiciel Europejskiego Banku Centralnego, opowiadał się za przyjęciem aktu, wskazując, że jeśli zniszczymy przyrodę, zniszczymy gospodarkę. 

Rozporządzenie przetrwało, zostało jednak silnie osłabione wspólnymi głosami polityków, którzy na krajowym podwórku oficjalnie się sobie sprzeciwiają. Wśród negatywnych zmian względem propozycji Komisji Europejskiej należy wymienić odrzucenie zapisów dotyczących terenów rolnych, w tym odtwarzania torfowisk, przyjęcie poprawek, które mogą doprowadzić do opóźnienia funkcjonowania regulacji do czasu przeprowadzenia oceny rozporządzenia pod kątem bezpieczeństwa żywnościowego w Europie, oraz usunięcie normy zapewniającej jednostkom dostęp do wymiaru sprawiedliwości. Zwłaszcza odrzucenie przepisów o odtwarzaniu torfowisk należy ocenić krytycznie, gdyż osłabia to potencjał Europy w zakresie przeciwdziałania rolnictwu przemysłowemu oraz zmniejszania emisji gazów cieplarnianych oraz pochłaniania dwutlenku węgla. 

Teraz akt prawny zostanie skierowany do Rady, aby wypracować jego ostateczny tekst.

Autor: Franciszek Nowak

Zachęcamy do kontaktu: franciszek.nowak@maruszkin.pl

Cotygodniowy newsletter

O wszystkim, co najistotniejsze w branży ochrony środowiska informujemy na bieżąco w biuletynie Kancelarii Maruszkin.

Jesteśmy partnerem:
  • pspa
  • cpc
  • pipc

Kontrast

Rozmiar tekstu

facebook linkedin twitter mail contrast letter