Wejście mechanizmu CBAM w fazę właściwą diametralnie zmieniło sytuację unijnych importerów, dla których wysokość przyszłych obciążeń finansowych stała się bezpośrednio zależna od wbudowanych emisji gazów cieplarnianych powiązanych z produkcją sprowadzanych towarów.
Teoretycznie przepisy umożliwiają określanie tych emisji na podstawie wartości rzeczywistych dostarczonych przez zagranicznego wytwórcę. W praktyce rynkowej obserwuje się jednak, że wielu importerów bezkrytycznie przyjmuje poziomy emisyjności deklarowane przez azjatyckich czy bliskowschodnich producentów, opierając na nich kalkulacje cenowe oraz rezerwy budżetowe.

Właściwa faza CBAM a realne ryzyko nierzetelnych danych
Tego rodzaju podejście wiąże się z potężnym ryzykiem. Raporty branżowe jednoznacznie wskazują, że znaczna część zagranicznych producentów przekazuje unijnym partnerom dokumentację zawierającą rażące nieścisłości metodologiczne, które nie mają szans na obronę podczas niezależnej weryfikacji. Z punktu widzenia unijnego prawa, importer nie ma możliwości uchylenia się od odpowiedzialności ani powołania się na błędy lub dobrą wiarę w relacji z dostawcą. Jeśli dane dostawcy zostaną zakwestionowane, organ celny zastosuje znacznie wyższe i kosztowniejsze wartości domyślne. Aby temu zapobiec, przedsiębiorstwa muszą oprzeć współpracę transgraniczną na trzech fundamentalnych zasadach, które przybliżamy w dalszej części publikacji.
Zasada 1: Bezwzględny audyt i weryfikacja procedur MRV dostawcy
Aby importer mógł legalnie i bezpiecznie rozliczać CBAM na podstawie wartości rzeczywistych, zagraniczny producent musi prowadzić stały monitoring emisji według ściśle określonych unijnych standardów. Metodologia ta jest wysoce sformalizowana i zbliżona do reguł obowiązujących w europeischem systemie handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS).
Pierwszą zasadą bezpiecznej współpracy jest zatem weryfikacja, czy dostawca w ogóle dysponuje odpowiednim systemem MRV (Monitoring, Reporting, Verification). Importer powinien domagać się przedstawienia szczegółowych opisów procesów monitorowania oraz dotychczasowych raportów weryfikacyjnych. Dane te należy poddać niezależnej analizie eksperckiej jeszcze przed złożeniem oficjalnych deklaracji, ponieważ wiele błędów merytorycznych i niespójności logicznych jest widocznych już na poziomie samej dokumentacji technicznej.
Poleganie wyłącznie na zapewnieniach handlowych producenta jest najprostszą drogą do nałożenia sankcji przez organy kontrolne.
Zasada 2: Wprowadzenie twardych klauzul CBAM do kontraktów handlowych
Skoro całe ryzyko finansowe i prawne związane z poprawnością danych spoczywa na podmiocie dokonującym importu, relacja z dostawcą spoza UE musi zostać sformalizowana na poziomie umowy zakupu (ang. Sale and Purchase Agreement). Dotychczasowe standardowe kontrakty handlowe są niewystarczające w obliczu wymogów fazy właściwej CBAM.
Do umów należy bezwzględnie wprowadzić dedykowane klauzule CBAM. Powinny one precyzyjnie regulować obowiązki kontrahenta w poniższym zakresie:
- terminowego dostarczania kompletnych i zgodnych z unijną metodologią danych o emisjach wbudowanych, co jest niezbędne do wywiązania się z obowiązków sprawozdawczych importera,
- zapewnienia pełnego dostępu do dokumentacji źródłowej na potrzeby niezależnej weryfikacji, której brak skutkuje automatycznym odrzuceniem raportu przez organy celne,
- pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej dostawcy w przypadku nałożenia kar administracyjnych lub konieczności dopłat wynikających z błędów w przekazanych poziomach emisyjności,
- zabezpieczenie roszczeń regresowych w umowie to kluczowy element ograniczania ryzyka biznesowego.
Zasada 3: Kalkulacja scenariusza awaryjnego i analiza wartości domyślnych
Trzecia zasada dotyczy strategicznego zarządzania finansami i łańcuchem dostaw wewnątrz organizacji importera. W przypadku braku stuprocentowej pewności co do jakości danych dostarczanych przez producenta lub w sytuacji, gdy dostawca odmawia poddania się procedurom audytowym, przedsiębiorstwo musi wdrożyć plan awaryjny.
Z perspektywy bezpieczeństwa biznesu, obciążenia finansowe należy w takim scenariuszu oszacować na podstawie oficjalnych wartości domyślnych. Choć wartości te są z reguły znacznie wyższe i w konsekwencji przełożą się na wyższy koszt zakupu certyfikatów CBAM, to uwzględnienie ich w budżecie pozwala uniknąć nagłej utraty płynności finansowej w momencie kontroli.
Równolegle, w ramach tej zasady, importercy powinni stale analizować opłacalność ekonomiczną alternatywnych kierunków dostaw – w tym ewentualnego przeniesienia zamówień do dostawców zlokalizowanych na terytorium Unii Europejskiej, co całkowicie eliminuje obowiązki związane z systemem CBAM.
Podsumowanie – jak skutecznie zarządzać ryzykiem CBAM?
Efektywne funkcjonowanie w fazie właściwej CBAM wymaga od unijnych przedsiębiorców porzucenia roli biernego odbiorcy faktur i przejścia do roli aktywnego audytora swoich zagranicznych partnerów handlowych. Ignorowanie nieścisłości w raportach emisyjnych dostawców lub brak odpowiednich zabezpieczeń prawnych w umowach to bezpośrednie zagrożenie dla rentowności realizowanego importu.
Kancelaria Maruszkin aktywnie wspiera przedsiębiorstwa w procesie dostosowania do rygorystycznych wymogów polityki klimatycznej. Pomagamy naszym klientom w niezależnej analizie dokumentacji emisyjnej dostawców, opracowywaniu bezpiecznych klauzul kontraktowych oraz tworzeniu całościowych strategii zarządzania ryzykiem CBAM’owym.
Masz dodatkowe wątpliwości dotyczące rozliczania emisji wbudowanych lub chcesz zweryfikować gotowość swoich dostawców na wymogi MRV? Serdecznie zapraszamy do kontaktu z naszymi ekspertami, którzy pomogą zabezpieczyć Twój biznes przed kosztownymi błędami regulacyjnymi.


