Unijny System ETS przeżyje większość z nas – czas to zaakceptować 

23 lutego, 2026
System EU ETS – dyskusja o reformie, ceny uprawnień CO₂ i kluczowe kierunki zmian: MSR, darmowe uprawnienia, CBAM, rewizja w 2026 r.

Ponownie w przestrzeni publicznej pojawiają się pytania co do przyszłości systemu EU ETS. Z pewnością nie są one zupełnie bezzasadne co również obrazują istotne spadki cen uprawnień z połowy lutego. Jednak radość części interesariuszy i komentatorów z możliwego końca lub osłabienia systemu z pewnością jest przedwczesna. EU ETS jest z nami od 21 lat i prawdopodobnie będzie jeszcze znacznie dłużej.  

System EU ETS – dyskusja o reformie, ceny uprawnień CO₂ i kluczowe kierunki zmian: MSR, darmowe uprawnienia, CBAM, rewizja w 2026 r.

Skąd wzięły się pytania o przyszłość systemu ETS? 

Wszystko zaczęło się od spotkania przedstawicieli przemysłu i unijnymi politykami w Antwerpii. Przedstawiciele firm z sektora energochłonnego wezwali unijnych przywódców do podjęcia pilnych i zdecydowanych działań na rzecz obniżenia cen energii, które ich zdaniem wypychają inwestycje i produkcję poza Europę. Ceny energii w UE pozostają wyraźnie wyższe niż w innych regionach świata. Jednocześnie przemysł w Europie ponosi koszty za emisje CO₂ w ramach systemu EU ETS

W deklaracji podpisanej przez ponad sto organizacji podkreślono, że jeśli ceny energii nie zostaną znacząco obniżone, Europa straci konkurencyjność i zdolności produkcyjne. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że reforma EU ETS skoncentruje się na przekazywaniu większej części wpływów z handlu emisjami z powrotem do przemysłu na wsparcie modernizacji i dekarbonizacji. Zaznaczyła także, że państwa członkowskie obecnie przeznaczają na ten cel mniej niż 5% środków z EU ETS i powinny zwiększyć swoje zaangażowanie.  

Na rynek uprawnień jednak wpłynęła wypowiedź kanclerza Niemiec, który zasugerował, że ETS nie powinien służyć jako narzędzie do generowania przychodów, lecz wyłącznie do redukcji emisji CO₂ i ułatwiania transformacji przemysłu w stronę niskoemisyjnej produkcji, i jeśli ten cel nie jest osiągany, należałoby rozważyć rewizję albo nawet odroczenie jego działania – podobnie jak już zrobiono w przypadku EU ETS2 dla transportu i budownictwa. Z tej wypowiedzi, jednak później strona niemiecka się wycofała.  

Następnie podczas nieformalnego spotkania unijnych przywódców część liderów państw członkowskich – w tym Niemiec, Włoch i Czech – wskazywała na potrzebę rozważenia rewizji systemu EU ETS. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stanowczo broniła obecnych rozwiązań, podkreślając, że ETS przynosi wymierne korzyści i stanowi kluczowy instrument wspierający inwestycje w technologie niskoemisyjne dzięki zapewnieniu przewidywalnego sygnału cenowego. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, pomimo wcześniejszej wypowiedzi, publicznie podkreślił rolę systemu ETS, który był motorem napędowym spadku cen emisji bez negatywnego wpływu na rosnące w UE PKB.  

Co te wszystkie wypowiedzi oznaczają dla systemu EU ETS?

Na 2026 r. zaplanowana jest cykliczna rewizja systemu ETS. Komisja zamierza przedstawić propozycje zmian w drugiej połowie tego roku, a następnie należy spodziewać się od roku do nawet dwóch negocjacji nad proponowanymi zmianami. Biorąc pod uwagę, jak dynamicznie przebiegają zmiany trudno jednoznacznie powiedzieć, jak skończy się ten proces.  

Jedna z dyskutowanych kwestii dotyczy potencjalnego obniżenia LRF (linowego współczynnika redukcji, odpowiedzialnego de facto za tempo wycofania darmowych uprawnień) od 2029 roku z 4.3/4.4% do 3.4%, co podobno było sugerowane przez anonimowego przedstawiciela Komisji. Do możliwości realizacji tego należy być raczej sceptycznie nastawionym. EU ETS jest jedną z podstaw europejskiej polityki klimatycznej i nie jest to tylko zwrot retoryczny, gdyż redukcja emisji w ETS’ie w istotni sposób przykłada się do realizacji unijnych celów klimatycznych.

W znacznym uproszczeniu UE może dowoli zmienić obowiązujące na kontynencie przepisy, jednak w zakresie celów klimatycznych jest ograniczona swoimi zobowiązanymi międzynarodowymi. UE pod Porozumieniem Paryskim składa własne NDC (narodowe wkłady w realizacje celu mitygacyjnego) i nie może ona go następnie zmienić w sposób ograniczający swoje ambicje. Zmniejszenie LRF’u może przełożyć się na brak realizacji unijnego NDC. Unia może też zdecydować się zlekceważyć prawo międzynarodowe, ale to byłaby istotna zmiana względem dotychczasowego podejścia.   

Co zdecydowanie jest bardziej prawdopodobne to spowolnienie tempa wycofania darmowych uprawnień dla sektorów objętych CBAM. W założeniu system CBAM (system dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem CO2) miał zastąpić darmowy przydział uprawnień. Do 2034 r. sektory objęte CBAM miały nie otrzymywać już darmowych uprawnień. Wydłużenie tego okresu jest bardzo prawdopodobnym rozwiązaniem.  

Aby wspomóc przemysł Komisja Europejska (KE) z pewnością będzie szukać spodów, aby przekierować więcej środków do sektorów energochłonnych. Należy pamiętać, że środki publiczne są jedynie uzupełnieniem finansowania rynkowego, które ma podstawowe znaczenie dla zielonej transformacji.       

Z pewnością zobaczymy też dużo „technicznych” zmian w systemie przede wszystkim w zakresie MSR (rezerwa stabilności rynkowej) i powiązanymi mechanizmami kontroli ceny. Możliwe jest, iż zostanie zawieszone unieważnianie uprawnień będących w rezerwie oraz, że KE zdecyduje się na odejście od współczynnika TNAC (łączna liczba uprawnień w obiegu) jako podstawy zaciągania/uwalniania uprawnień z rezerwy, a oprze się na kryteriach cenowych. 

Istotne jest podkreślenie, iż Komisja ma możliwość zmniejszenia presji na uczestników systemu poprzez liczne techniczne rozwiązania i zmiany w ramach ETS’u i niekoniecznie musi uciekać się do drastycznych „medialnych” rozwiązań.

Wnioski?

Wydaje się, że w przypadku ETS’u – szczególnie w kontekście Polski – główny wniosek pozostaje ten sam od dawna. ETS jest i będzie z nami przez dekady i warto się w końcu z tą myślą oswoić. Ale, co też jest istotne, wśród decydentów europejskich jest obecnie większa otwartość niż dotychczas na wprowadzenie istotnych zmian w systemie.  

Jeśli Twoje przedsiębiorstwo lub Twój związek branżowy potrzebuje wsparcia w odniesieniu do procesu reformy systemu ETS – czy to w zakresie ogólnych analiz ryzyk regulacyjnych czy też formułowania swoich oczekiwań względem unijnej i polskiej administracji – wraz z zespołem Kancelarii Maruszkin jestem do dyspozycji.

System EU ETS – dyskusja o reformie, ceny uprawnień CO₂ i kluczowe kierunki zmian: MSR, darmowe uprawnienia, CBAM, rewizja w 2026 r.
Autor
Jakub Bednarek LL.M
Ekspert w dziedzinie zrównoważonego rozwoju, regulacji EU ETS i CBAM, wspierający firmy w dostosowaniu do wymogów zrównoważonych finansów i polityki klimatycznej.
Wyróźnione wpisy
Zapytaj bez zobowiązań
Aplikuj o pracę

Wyślij nam swoje CV, nawet jeśli nie widzisz ogłoszenia, które by do Ciebie pasowało. Chętnie poznamy Cię mimo wszystko.

Załącz CV w PDF:
Aplikuj o pracę
Załącz CV w PDF: