Rok 2026 zapowiada się jako czas intensywnych zmian w prawie środowiskowym – od obszernych zmian w decyzjach środowiskowych, przez unijny pakiet Environmental Omnibus, po GOZ, i IED 2.0.
Do tego dochodzi nowa dyrektywa o przestępstwach środowiskowych i zapowiedzi prac nad EU ETS po 2030 r. Poprosiliśmy kilka osób z naszego zespołu o zebranie wszystkich tych zmian i ocenę, na co najbardziej warto zwrócić uwagę. Nie jest to oczywiście wszystko i bardzo prosimy o czytanie tego tekstu z tą świadomością. Mimo wszystko – zachęcamy serdecznie do lektury, bo, naszym zdaniem, bardzo pomoże ona w zrozumieniu najbliższych miesięcy w prawie środowiskowym.
Mec. Michał Jędrzejczak

Rewolucja czeka decyzje środowiskowe
Projekt nowelizacji ustawy OOŚ (UD224), przekazany do konsultacji pod koniec 2025 r., to jedna z najbardziej doniosłych zmian dla procesu inwestycyjnego na lata 2026–2028. W praktyce decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚ) jest pierwszą decyzją administracyjną dla wielu inwestycji – jej treść wiąże na kolejnych etapach (m.in. przy pozwoleniu na budowę), więc każda zmiana przepisów bezpośrednio wpływa na harmonogram, koszty i ryzyko sporów.
Projekt zakłada m.in.:
- przeniesienie zasadniczej kompetencji z gmin na poziom powiatu (starosta) od 1 stycznia 2027 r.,
- przebudowę zasad ustalania stron i doręczeń (co ma ograniczać spory o pominięcie stron),
- możliwość wydłużania konsultacji społecznych,
- cyfryzację postępowań przez system teleinformatyczny (SOPOOŚ).
Równolegle w tle pojawiają się twardsze bodźce ekonomiczne, czyli:
- zróżnicowane opłaty za wydanie DŚU (z maksymalnym pułapem 30 bądź 50 tys. zł, tu projektodawcy nie są konsekwentni),
- istotne zaostrzenie reżimu sankcyjnego za realizację inwestycji bez wymaganej DŚ lub z naruszeniem jej warunków.
Realizacja przedsięwzięcia bez wymaganej decyzji środowiskowej będzie kosztować od 100 tys. do nawet 20 mln zł, co jest konkretnym i odczuwalnym ryzykiem, które nie sposób pominąć.
Rok 2026 będzie okresem procedowania projektu, który w dużej mierze należy potraktować jako czas na dostosowanie rynku oraz administracji przed zmianą organu od 2027 r. i przed cyfryzacją procesu – to moment, w którym sensownie jest zminimalizować ryzyka projektowe, zanim nowe reguły zaczną działać w praktyce (a praktyka zwykle stabilizuje się z opóźnieniem).
Dotyczy to w szczególności inwestorów i wykonawców w sektorach infrastruktury, energetyki, przemysłu, gospodarki odpadami, nieruchomości oraz podmiotów komunalnych – wszędzie tam, gdzie DŚ jest kluczowa dla powodzenia projektu i terminów realizacji.
Nowy rok warto przede wszystkim wykorzystać na rozpoczęcie i zakończenie aktualnych projektów, aby nie wpadły w rygor nowych przepisów – tym bardziej, że rząd planuje przyjęcie projektu już w I kwartale 2026 r.
Prawo środowiskowe – na horyzoncie pakiet Omnibus
Pakiet Environmental Omnibus zaproponowany przez Komisję Europejską w grudniu 2025 r. to sygnał, że w 2026 r. w unijnym prawie środowiskowym kluczowym tematem będzie deregulacja proceduralna i cyfryzacja obowiązków sprawozdawczych:
Komisja chce skracać i upraszczać procesy (m.in. w obszarze emisji przemysłowych, GOZ, ocen oddziaływania na środowisko i danych przestrzennych). Tym samym jednocześnie przesuwać ciężar zgodności na rozwiązania oparte na danych i narzędziach cyfrowych.
Z perspektywy przedsiębiorstw najbardziej praktyczne mogą okazać się trzy wątki:
- planowane poluzowanie niektórych wymogów w reżimie IED (większa elastyczność w systemach zarządzania środowiskowego),
- koncepcja wygaszania obowiązków związanych z bazą SCIP przy równoległym wzmocnieniu podejścia opartego o Digital Product Passport,
- propozycja czasowego zawieszenia obowiązku ustanawiania autoryzowanego przedstawiciela w wybranych reżimach rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla firm sprzedających w UE.
Na etapie 2026 r. to jednak wciąż pakiet projektów. Do momentu przyjęcia zmian przez Parlament i Radę obowiązują dotychczasowe wymagania, a przebieg negocjacji może istotnie zmienić ostateczny kształt propozycji. Szczególnie, że część interesariuszy podnosi ryzyko obniżenia realnych standardów ochrony środowiska.
Jak jednak zapowiada Komisja proces uproszczenia będzie kontynuowany w ciągu najbliższych lat, koncentrując się na testach warunków skrajnych, wytycznych i ulepszaniu istniejących przepisów.
Prawo środowiskowe 2026 a GOZ
Akt w sprawie gospodarki o obiegu zamkniętym (Circular Economy Act) zapowiadany przez Komisję Europejską jako rozporządzenie ma być jednym z kluczowych projektów legislacyjnych końcówki 2026 r. Akt jest ukierunkowany na wzmocnienie jednolitego rynku odpadów i surowców wtórnych oraz zwiększenie podaży i popytu na wysokiej jakości surowce wtórne po konkurencyjnych cenach.
W tle jest twarda diagnoza: tempo przechodzenia UE na GOZ jest zbyt wolne, a wskaźnik powtórnego wykorzystania materiałów utrzymuje się na niskim poziomie (ok. 11,8% w 2023 r.), m.in. z powodu:
- rozdrobnienia rynku,
- różnic we wdrażaniu,
- interpretacji przepisów,
- słabej opłacalności ekonomicznej surowców wtórnych wobec surowców pierwotnych.
Projekt ma być oparty przede wszystkim na art. 114 TFUE (Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej), czyli na harmonizacji warunków prowadzenia działalności w UE, co wskazuje, że nacisk będzie położony na:
- ujednolicenie reguł obrotu odpadami, surowcami wtórnymi i produktami,
- ograniczenie barier transgranicznych.
Z zapowiedzi wynika, że analizowane będą rozwiązania po stronie podaży i popytu, w tym zwłaszcza wątek e-odpadów (WEEE) oraz potencjalne zmiany dotyczące kryteriów utraty statusu odpadu, cyfryzacji i rozszerzania systemów ROP, a także wzmocnienia kryteriów zamówień publicznych wspierających produkty i usługi zgodne z GOZ.
Na razie zakończyły się konsultacje publiczne. Nie jest jeszcze znany projekt rozporządzenia, choć planowane jego przyjęcie to IV kwartał 2026 r.
Adw. Tomasz Lasecki

Pozwolenia zintegrowane do zmiany
Ważnym kierunkiem zmian dla instalacji przemysłowych będzie projekt UC99 nowelizujący Prawo ochrony środowiska i wybrane ustawy sektorowe. Został on przygotowany w celu dostosowania prawa krajowego do dyrektywy 2024/1785 (IED 2.0) oraz usunięcia zarzutów Komisji Europejskiej dotyczących niepełnej transpozycji dotychczasowej dyrektywy IED (postępowanie 2023/2173).
Założenia projektu koncentrują się na wzmocnieniu „rdzenia” pozwoleń zintegrowanych: wprowadzeniu obowiązku wykonania analizy pozwalającej określić najostrzejsze możliwe do osiągnięcia graniczne wielkości emisyjne (BAT-AEL), ujednoliceniu zasad ustalania dopuszczalnej emisji oraz doprecyzowaniu metodyki udzielania odstępstw od BAT-AEL, wraz z obowiązkiem oceny wpływu udzielonych odstępstw na stan środowiska.
Projekt przewiduje również wdrożenie wiążących poziomów efektywności środowiskowej (BAT-AEPL, np. w zakresie zużycia wody), doprecyzowanie wymagań dla obowiązkowego systemu zarządzania środowiskowego (EMS) oraz zapewnienie udziału społeczeństwa także w postępowaniach dotyczących dostosowania instalacji do konkluzji BAT.
Istotnym elementem jest także:
- stworzenie podstaw do elektronicznego systemu pozwoleń zintegrowanych,
- uregulowanie instrumentów wsparcia dla innowacji,
- doprecyzowanie katalogu zanieczyszczeń regulowanych w pozwoleniu (w tym poprzez odniesienie do odorów),
- uszczegółowienie sankcji i kar.
Projekt sygnalizuje też wprowadzenie mechanizmu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez osoby, które poniosły uszczerbek na zdrowiu w związku z nieprawidłową eksploatacją instalacji.
Niezależnie od tego rząd równolegle akcentuje wątek deregulacyjny: m.in. dłuższe testowanie innowacyjnych technik (do 30 miesięcy) w reżimie pozwoleń zintegrowanych oraz ułatwienia organizacyjne w obszarze gospodarki odpadami, czyli ograniczenie dublowania kontroli dokumentów przez urzędy marszałkowskie i przedłużenie „pomostowych” podstaw działania dla firm czekających na rozstrzygnięcia administracyjne).
Jakub Bednarek, LL. M.

Środowisko a prawo karne środowiskowe w całej Unii Europejskiej
W 2026 r. szczególnie istotna będzie implementacja dyrektywy (UE) 2024/1203 o ochronie środowiska poprzez prawo karne, która zastępuje dotychczasowe regulacje (m.in. dyrektywę 2008/99/WE). Założenie jest takie, że ma wprowadzić w całej UE minimalny katalog przestępstw środowiskowych oraz bardziej ujednolicone, „odstraszające” sankcje, także za czyny popełnione co najmniej w wyniku rażącego niedbalstwa.
Z perspektywy biznesu kluczowe jest wzmocnienie odpowiedzialności podmiotów zbiorowych: dyrektywa wymaga realnych sankcji wobec osób prawnych i wskazuje minimalne progi maksymalnych grzywien – co do zasady do wyboru przez państwo członkowskie jako procent globalnego obrotu albo kwota stała – na poziomie co najmniej 5% światowego obrotu lub 40 mln euro dla najpoważniejszych czynów oraz 3% światowego obrotu lub 24 mln euro dla pozostałych.
Dodatkowo katalog możliwych środków obejmuje m.in. nakaz przywrócenia środowiska lub zapłaty „odszkodowania” za szkodę, czasowy lub stały zakaz działalności, cofnięcie zezwoleń, zamknięcie zakładów, wyłączenie z finansowania publicznego oraz nawet zobowiązanie do wdrożenia systemów należytej staranności pod kątem zgodności środowiskowej.
Dyrektywa ma zostać transponowana do 21 maja 2026 r., więc w 2026 r. warto obserwować projekt zmian w polskich przepisach karnych i – praktycznie – traktować to jako sygnał do przeglądu krytycznych obszarów compliance (pozwolenia, odpady, emisje, gospodarka wodna, inwestycje).
Rozpoczęcie prac nad zmianami w systemie EU ETS!
System EU ETS to innymi słowy europejski system handlu uprawnieniami do emisji CO2, w ramach którego objęte nim podmioty zobowiązane są do umarzania jednego uprawnienia za każdą tonę wyemitowanego CO2 do powietrza. W najbliższych miesiącach rozpoczną się pracę nad jego kształtem po 2030 r.
Zgodnie z zapowiedziami Komisji Europejskiej w drugiej połowie bieżącego roku opublikowane mają zostać propozycje legacyjne dotyczące zmian w ramach systemu EU ETS. Przedstawienie propozycji uruchomi negocjacje w ramach instytucji unijnych, które powinny doprowadzić do finalnego przyjęcia zmian przed Parlament UE i Radę UE.
Co można oczekiwać w ramach propozycji Komisji?
Obecnie trudno powiedzieć jakie dokładne zmiany zaproponuje Komisja Europejska. W ciągu pierwszej połowy roku z pewnością będzie się odbywać wiele spotkań za zamkniętymi drzwiami, w czasie których indosariusze, w tym państwa członkowskie, będą próbować przekonać Komisję do przyjęcia najkorzystniejszych dla nich rozwiązań.
Jednak na podstawie uprzednio przeprowadzonych przez komisję konsultacji publicznych wiemy jakie kwestie są rozważane i potencjalnie mogą być ujęte w propozycji. Możliwe będą między innymi zmiany w zakresie:
- przyśpieszenia dekarbonizacji lotnictwa i żeglugi morskiej,
- włączenia jednostek pochłaniania (tzw. offsety) do systemu EU ETS,
- pełne włączenie spalarni odpadów do systemu,
- zmiany progu 20 MW mocy cieplnej dla jednostek spalania paliw,
- przeprojektowanie rezerwy stabilności rynkowej (MSR), tak aby była dostosowana do bardziej restrykcyjnego limitu emisji.
Co to oznacza dla naszych klientów? Po pierwsze, zawsze podkreślamy, iż aby zostać wysłuchanym w procesie należy się zaangażować od początku. W tym celu konieczne jest prowadzenie dialogu z administracją publiczną oraz przedkładanie własnych stanowisk na forum europejskim. W odnalezieniu się w tym procesie pomaga Kancelaria Maruszkin.
W razie jakichkolwiek wątpliwości w związku z powyższym tekstem zachęcamy do kontaktu!


