Unia Europejska przyjęła nowe przepisy dotyczące wysokiej jakości pochłaniaczy dwutlenku węgla, które mogą wykorzystać firmy chcące być „neutralne klimatycznie”.

Kredyty węglowe a ochrona klimatu i „dekarbonizacja” – na czym polega mechanizm?
Przyjmuje się, że zmiany klimatu wynikają z działalności człowieka, tj. są „antropogeniczne”. Jednak antropogeniczne emisje gazów cieplarnianych są znacznie mniejsze niż emisje powodowane przez naturę. Dlaczego więc to „działalność człowieka” jest problemem? Bo upraszczając natura emituje „dużo” i tak samo „dużo” pochłania, tj. jej bilans gazów cieplarnianych, które dostają się do atmosfery jest zerowy. Człowiek natomiast emituje „mało”, ale nie pochłania „nic”, dlatego jego bilans netto jest większy niż natury.
Do tej pory prawo klimatyczne UE skupiało się na ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, np. poprzez wprowadzenie systemu ETS. Nowe przepisy UE, czyli formalnie rozporządzenie w sprawie ustanowienia unijnych ram certyfikacji trwałego pochłaniania dwutlenku węgla, technik węglochłonnych oraz składowania dwutlenku węgla w produktach, mają zwiększyć rolę pochłaniaczy, co omówimy w poniższym tekście.
Przyjmuje się, że jest to niezbędne, żeby osiągnąć cel neutralności klimatycznej UE do 2050 r.

Kredyty węglowe w unijnych przepisach – dlaczego przyjęto nowe Rozporządzenie?
UE przyjęła Rozporządzenie w celu:
- ułatwienia rozwoju unijnego rynku pochłaniania dwutlenku węgla,
- większego składowania CO2 w produktach i
- stworzenia dobrowolnych unijnych ram certyfikacji pochłaniania CO2 i redukcji emisji z gleby, a szerzej mówiąc
Co to jest „pochłanianie dwutlenku węgla”?
Formalnie „pochłanianie dwutlenku węgla” oznacza antropogeniczne pochłanianie dwutlenku węgla z atmosfery i jego trwałe składowanie w rezerwuarach geologicznych, lądowych lub w oceanach, lub w produktach o długiej trwałości.
W praktyce można je prowadzić różnorodnymi działaniami, przy czym „trwałe” pochłanianie powinno trwać setki lat, a nie np. rok, a pochłanianie CO2 w produktach co najmniej 35 lat, np. w materiałach budowlanych.
Kredyty węglowe – jak moja firma może je uzyskać?
Kredyty węglowe to potoczna nazwa, a Rozporządzenie formalnie posługuje się „jednostkami trwałego pochłaniania CO2”, które są równe jednej tonie metrycznej ekwiwalentu CO2, które muszą być certyfikowane.
Uzyskanie certyfikacji wymaga:
- spełnienia kryteriów jakościowych i
- poddania ich weryfikacji.
W praktyce wymaga to spełniania szczegółowych wymagań i wyliczania trwałej korzyści zgodnie z przepisami.:

Każde działanie musi mieć także charakter dodatkowy, tj.:
- wykraczać poza podstawowe wymogi unijne i krajowe dotyczące poszczególnych podmiotów i
- efekt zachęty zapewniany przez certyfikację na podstawie niniejszego rozporządzenia jest konieczny, aby działanie stało się opłacalne finansowo.
Dodatkowo działanie nie może znacząco szkodzić środowisku, czyli musi wspierać zrównoważony rozwój.
W przyszłości zostanie ustanowiony unijny rejestr trwałego pochłaniania dwutlenku węgla.
Jak moja firma może być przyłożyć się do ochrony klimatu?
Obecnie przepisy europejskie nie pozwalają podmiotom korzystającym z kredytów węglowych twierdzić, iż one lub ich produkty są neutralne klimatycznie lub w inny sposób pozytywnie oddziałują na środowisko.
Analogicznie, wykorzystanie tych jednostek nie powinno być liczone na rzecz realizacji celów dekarbonizacyjnych przedsiębiorstw. Jednak, to nie znaczy, iż jednostki redukcji emisji nie mogą odgrywać roli w odpowiedzialnym prowadzeniu działalności biznesowej.
Przedsiębiorstwa co do zasady zachowują odpowiedzialność za swoje emisje w procesie dekarbonizacji. Zakup i umarzanie kredytów węglowych mogą być wyrazem tej odpowiedzialności. W tym wypadku kluczem jest odpowiedzialna, w tym zgodna z prawem, komunikacja w tym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że tzw. „offsety” mogą stanowić elementy rozsądnie prowadzonej polityki klimatycznej na poziomie państw jak i przedsiębiorstw.
Szczerzej o dekarbonizacji przedsiębiorstw



