Implementacja EmpCo w Polsce z opóźnieniem

Duże zaskoczenie dla branż potencjalnie objętych przepisami antygreenwashingowymi. Na wczorajszym posiedzeniu sejmu prace nad projektem ustawy wdrażającej unijną dyrektywę przeciwko greenwashingowi (tzw. Dyrektywa EmpCo) zostały odesłane do UOKiK. Jednak to, co jest z naszej perspektywy ważniejszą informacją dla biznesu, to że nie oznacza to wcale, że nadal można korzystać z haseł typu „eko” czy „zielony” bez dowodów.

Czym jest Dyrektywa EmpCo?

Dyrektywa EmpCo ma na celu ochronę konsumentów przed greenwashingiem poprzez wprowadzenie surowego zakazu stosowania ogólnych, niesprawdzonych haseł ekologicznych (takich jak „eko”, „zielony” czy „neutralny dla klimatu”). Nowe regulacje nakładają na firmy obowiązek opiera swoich wszelkich deklaracji środowiskowych w marketingu (również tym online, czyli i na stronach www) i na opakowaniach twardymi, zweryfikowanymi danymi oraz oficjalnymi certyfikatami. Mimo że formalny termin transpozycji do polskiego prawa upłynął 27 marca 2026 roku, graniczną i konieczną datą rozpoczęcia stosowania tych przepisów w Polsce jest 27 września 2026 roku.

Co się wydarzyło w Sejmie?

Mimo że premier wnioskował o skrócenie procedowania ze względu na trwające już postępowanie naruszeniowe ze strony Komisji Europejskiej, połączone Komisje Gospodarki i Rozwoju oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nie zdecydowały się na skierowanie projektu do drugiego czytania. Drugie czytanie planowano na dziś, tj. 30 lipca, a skutkiem tego piątkowe głosowanie stało się nieaktualne. Posłowie zwracali się do wnioskodawcy projektu, czyli UOKiKu, o przemyślenie zgłoszonych uwag i zaproponowanie najbardziej korzystnych rozwiązań.

Dlaczego wstrzymano prace?

Posłowie uznali, że projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta trafił do nich na ostatnią chwilę i realnie nie mieli czasu ani możliwości dokonania rzetelnej analizy. W trakcie wczorajszych obrad pojawiło się wiele wątpliwości, np.:

  • jakie będą koszty dla sektora MŚP?
  • jaki jest  stopień przygotowania przedsiębiorców do zmian?
  • czy przepisy obejmą towary importowane z rynków zewnętrznych?

Również opozycja zgłosiła wniosek o całkowite odrzucenie projektu w całości (nie został on jednak rozpatrzony).

Przygotowania biznesu i dlaczego nie warto wstrzymywać prac?

Z analizy rynku wynika, że wiele przedsiębiorstw traktuje nowe wymogi bardzo poważnie i przygotowuje się do nich od dłuższego czasu weryfikując swoje hasła i deklaracje. Biznes jest świadom tego, że UOKiK już dziś może prowadzić postępowania na gruncie prawa polskiego w stosunku do nieprawidłowych oświadczeń i nałożyć na przedsiębiorców wysokie kary finansowe.

W Polsce istnieją trzy kluczowe ustawy, które umożliwiają dochodzenie przypadków Greenwashingu i ochronę konsumentów przed wprowadzaniem w błąd i są to:  

  • ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 845),  
  • ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 594),  
  • ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1233).

Jeśli jednak chodzi o Dyrektywę EmpCo to UOKiK oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazywali w dyskusji, że przepisy unijne nie przewidują formalnych okresów przejściowych, zatem nie można ich wprowadzić w prawie polskim.

UOKiK zadeklarował pragmatyczne podejście, m.in.:

  • kontrole wystartują od najłatwiejszej do modyfikacji komunikacji online (i namierzenia), a nie od opakowań produktów.
  • Urząd ma kierować się „zdrowym rozsądkiem” i uwzględniać ograniczenia techniczne.

Niezależnie od tego, jakie losy czekają Dyrektywę w najbliższych tygodniach rekomendujemy nie czekać z audytowaniem swojej komunikacji marketingowej pod kątem greenwashingu.

Najbliższe kroki w związku z Dyrektywą EmpCo

Ustawa nie jest już procedowana na kolejnych posiedzeniach Sejmu w lipcu. Zatem najszybszym terminem jej powrotu pod obrady Sejmu jest posiedzenie zaplanowane w dniach 2, 3 i 4 września 2026 r.

Unijny termin na wdrożenie dyrektywy mija 27 września 2026 r., zatem przyjęcie ustawy przed tą datą nadal jest teoretycznie możliwe, choć czas staje się bardzo napięty.

Komentarz Kancelarii Maruszkin

Niestety, państwo polskie często ma opóźnienia w implementacji dyrektyw unijnych. Niemniej, chcemy uczulić Państwa, że UOKiK może już dziś, na bazie obowiązujących przepisów, wszcząć postępowanie wobec Państwa haseł, oświadczeń i twierdzeń środowiskowych. Najczęściej zwraca się uwagę na hasła na stronach internetowych czy twierdzeniach na opakowaniach. Dlatego rekomendujemy nieczekanie, aż przepisy dyrektywy zostaną implementowane, tylko przeprowadzenie audytu już dziś. Taki audyt powinien skoncentrować się na analizie haseł, jakie są w komunikacyjnym obiegu oraz na weryfikacji posiadania dowodów na ich stosowanie.

Możemy Państwa w tym wspomóc.  

Autor
Magda Biernat-Kopczynska
Magda Biernat-Kopczyńska specjalizuje się w doradztwie prawnym w zakresie gospodarki o obiegu zamkniętym, opakowań i odpadów opakowaniowych.
Wyróźnione wpisy
Zapytaj bez zobowiązań
Aplikuj o pracę

Wyślij nam swoje CV, nawet jeśli nie widzisz ogłoszenia, które by do Ciebie pasowało. Chętnie poznamy Cię mimo wszystko.

Załącz CV w PDF:
Aplikuj o pracę
Załącz CV w PDF: